Anna Farjan

… żyje dniem dzisiejszym
- Nie należę do grzecznych dziewczyn, lubię dobrze się bawić, czasem do białego rana – mówi kandydatka na miss.
Życie pełną piersią, bez ograniczeń i schematów to dewiza Anny Farjan. Wiedzą o tym jej znajomi i przyjaciele. – Uwielbiam dobrą zabawę, kiedy wejdę na parkiet mogę przetańczyć całą noc, wtedy świat przestaje dla mnie istnieć – mówi dziewczyna.
Pani Ania na razie nie planuje swojej przyszłości – sprawdza siebie w różnych sytuacjach, a o tym, co będzie dalej zdecyduje chwila. Podobnie było przy decyzji o udziale w wyborach, czy wyborze sukni ślubnej na konkursową galę. – Weszłam do sklepu, przymierzyłam suknię i zdecydowałam się. Zajęło mi to trzy minuty – mówi pani Ania.
Według niej prawdziwe piękno kryje się wewnątrz. – Nie decydują o tym płaski brzuch, długie nogi i duże piersi – mówi dziewczyna.

Anna Farjan pochodzi z Pasymia. Na co dzień pracuje, a w weekendy studiuje ekonomię na jednej z olsztyńskich uczelni. Nie marzy, tak jak większość dziewcząt biorących udział w konkursie,
o zagranicznych wyjazdach i podróżach. – Jeżeli będę chciała coś zwiedzić to po prostu to zrobię, nie muszę planować wyjazdu latami – mówi dziewczyna.